"Dziel swój chleb z głodnym, do domu wprowadź biednych tułaczy, nagiego, którego ujrzysz, przyodziej i nie odwracaj się od współziomków."
Ile razy w swoim życiu mamy okazje, aby pomóc innym? Ile razy takie okazje przepuszczamy przez palce, bo nie mamy ochoty pomóc, mamy inne zajęcia, inne plany, swoje życie...
Mamy mało czasu dla innych, a więcej życia poświęcamy sobie, własnemu dobru i własnej wygodzie!
Jan Paweł II mówił:
"Człowiek jest wielki nie przez to co posiada,lecz przez to kim jest: nie przez to, co ma, lecz przez to,czym dzieli się z innymi"
Przed Bogiem nie będzie liczyć się nasz majątek, pieniądze, sława, kariera... Niestety nie! To wszystko będzie niczym przed Bogiem. Każdy będzie równy na Sądzie Ostatecznym. Będą się liczyć tylko nasze dobre uczynki wobec bliźnich.
Każdy z nas oprócz własnego dobra powinien mieć na uwadze również dobro drugiego człowieka. Nie możemy patrzyć na życie tylko przez pryzmat własnego "ja". Wokoło jest wiele ludzi, którzy potrzebują naszej pomocy, wyciągnijmy do nich rękę, pomóżmy im powstać z upadku, dajmy im szanse na lepsze życie- na lepsze jutro. A możemy być pewni, że Jezus Chrystus będzie pamiętał o tych wszystkich uczynkach na Sądzie Ostatecznym.
Każdy z nas oprócz własnego dobra powinien mieć na uwadze również dobro drugiego człowieka. Nie możemy patrzyć na życie tylko przez pryzmat własnego "ja". Wokoło jest wiele ludzi, którzy potrzebują naszej pomocy, wyciągnijmy do nich rękę, pomóżmy im powstać z upadku, dajmy im szanse na lepsze życie- na lepsze jutro. A możemy być pewni, że Jezus Chrystus będzie pamiętał o tych wszystkich uczynkach na Sądzie Ostatecznym.
"Im bardziej drzewo obciążone jest owocami,
tym bardziej jego konary pochylają się ku ziemi.
I my także, im więcej dobra czynimy,
tym bardziej się uniżajmy się i pamiętajmy o tym,że charakterystycznym znamieniem dobrego chrześcijanina
jest pokora."
Św. Jan Maria Vianney
Pomagając nie oczekujmy od razu nagrody, zapłaty. Czujmy raczej satysfakcję z pomocy udzielonej innym. I na pewno będziemy wtedy szczęśliwi, nie będziemy materialistami- będziemy cieszyć się nawet z najmniejszego uśmiechu drugiej osoby, której pomogliśmy. Czyńmy dużo dobra, a przy tym pamiętajmy o pokorze, jak mawiał św. Jan Maria Vianney. Pokora nas buduje. Uczy nas podejścia do bliźniego, a co najważniejsze uczy nas miłości do innych- do bliźniego!
Pomagajmy, nie bójmy się pomagać!

Komentarze
Prześlij komentarz