Przejdź do głównej zawartości

Ustąp i uniż się!


"Jeśli cię ktoś zaprosi na ucztę, nie zajmuj pierwszego miejsca, by przypadkiem ktoś znamienitszy od ciebie nie był zaproszony przez niego. Wówczas przyjdzie ten, kto was obu zaprosił, i powie ci: „Ustąp temu miejsca”, a wtedy musiałbyś ze wstydem zająć ostatnie miejsce."
 (Łk 14, 1. 7-14)

Tak wiele w życiu mamy sytuacji, w których znajdujemy się na piedestale chwały, kiedy jesteśmy wyżej niż nasi bracia. Wysokie stanowisko w pracy, otrzymany awans, podwyżka, lepsza sytuacja materialna w rodzinie niż u brata, zdolności pozwalające nam uczyć się lepiej niż nasi koledzy w klasie przez co mamy lepsze osiągnięcia w nauce, zdrowie, brak chorób, czy chociażby posiadanie lepszego samochodu... to tylko kilka sytuacji, które tylko z pozoru czynią nas lepszy od innych... 

Nie potępiamy tego, że posiadamy coś droższego, lepszego, co czyni nas spokojniejszymi i atrakcyjniejszymi w oczach świata... ale zastanówmy się czy potrafimy się dzielić tym co mamy z innymi, czy nie ma w nas niezdrowej rywalizacji, braku otwartego serca dla drugiej osoby, pragnienia oddania nie z tego co nam zbywa, ale z naszej własności- osobie, która nie ma nic... 

W pierwszym czytaniu czytamy dziś bardzo podobne słowa, które wypowiada Jezus w Ewangelii: 

"Synu, z łagodnością prowadź swe sprawy, a każdy, kto jest prawy, będzie cię miłował. Im większy jesteś, tym bardziej się uniżaj, a znajdziesz łaskę u Pana. Wielka jest bowiem potęga Pana i przez pokornych bywa chwalony."
 (Syr 3, 17-18. 20. 28-29)

Czy pycha i chęć zawładnięcia światem, które wpajają w nasze serca współczesne media jest w porządku? Czy człowiek, który jest na marginesie życia, odtrącony i zapomniany jest gorszy...?! Czy Bóg kocha tylko tych, którzy dużo mają i opływają w bogactwo? Czy może bardziej chodzi Mu o to, abyśmy uznali, że to co posiadamy nie jest nasza własnością? 

Właśnie- to co posiadamy nie jest nasze. Pieniądze nie należą do nas. Dom nie jest nasz. Dzieci, które wychowujemy nie są nasza własnością. Nic, powtarzam- NIC nie jest własnością, która należy do nas! 

To trudne do wprowadzenia w życie, to strasznie trudne... ale czy tak nie jest, że wszystko jest darem? Czy Bóg nie chce, abyśmy byli mu wdzięczni za to co mamy? Czasami musimy naprawdę nisko upaść, musimy stanąć właśnie na marginesie społeczeństwa, żeby to w pełni pojąć, bo właśnie te osoby, które nic nie mają są najbardziej wdzięczni za to co mają! 
Czy codziennie dziękuję Panu za to co otrzymałem? Czy jest we mnie pragnienie dzielenia się z innymi? Czy jestem otwarty na potrzeby drugiego człowieka? Czy jest we mnie chore pragnienie posiadania coraz większych bogactw? 

Życzę wam i sobie dobrego czasu- przeżytego wraz z Panem!

Szczęść Boże!
J.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wiara, nadzieja i miłość.

„Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość  – te trzy: z nich zaś największa jest miłość.”  1 Kor 13,13 Miłość- słowo, które wzbudza w nas różne uczucia. Jednym kojarzy się z zakochaniem, uczuciem, którym darzymy drugą osobę, innym z rodziną- rodzicami, dziećmi- jako miłość rodzicielska. Jeszcze innym może kojarzyć się z miłością do bliźniego, zwykłym poszanowaniu drugiego człowieka.. okazywaniu miłosierdzia. Pan Bóg mówi nam w dzisiejszym cytacie, że trwają zawsze razem: wiara, nadzieja i miłość. Wszystkie trzy razem! Zawsze miłości musi towarzyszyć nadzieja i wiara. Tak samo w wierze musi być obecna nadzieja i miłość. Tych trzech rzeczy nie możemy ze sobą rozdzielać. Trwają razem od wieków i nikt tego nie zmieni. Jeżeli w miłości brak wiary lub nadziei, to czy może ona przetrwać dłuższy czas? Darząc drugą osobę uczuciem miłości, musimy zaufać, mieć nadzieję, że Pan Bóg nam dopomoże, abyśmy kochali naszą żonę, dzieci, czy bliźnich, bo wiemy, że prawdziwa miło...

III Niedziela Wielkiego Postu

«Pewien człowiek miał zasadzony w swojej winnicy figowiec; przyszedł i szukał na nim owoców, ale nie znalazł. Rzekł więc do ogrodnika: „Oto już trzy lata, odkąd przychodzę i szukam owocu na tym figowcu, a nie znajduję. Wytnij go, po co jeszcze ziemię wyjaławia?” Lecz on mu odpowiedział: „Panie, jeszcze na ten rok go pozostaw, aż okopię go i obłożę nawozem; i może wyda owoc. A jeśli nie, w przyszłości możesz go wyciąć”».  (Łk 13, 1-9) Dziś Jezus kieruje do nas wydawać by się mogło na pierwszy rzut oka ciężkie słowa: "Jeśli się nie nawrócicie, wszyscy podobnie zginiecie" , ale w tych słowach Chrystus nie chce nas zastraszyć, abyśmy z lękiem szli przez resztę naszego ziemskiego życia... Bóg w swoim miłosierdziu  pragnie nam pomóż, wskazać właściwą drogę, właściwy kierunek... Nasz Stworzyciel codziennie stawia na naszej drodze drogowskazy , które pomagają nam w wędrówce , tylko pytanie- czy potrafimy i czy chcemy je odczytywać, czy wolimy iść własną drogą, która ni...

Cuda.

"Setnik zaś i jego ludzie, którzy odbywali straż przy Jezusie, widząc trzęsienie ziemi i to, co się działo, zlękli się bardzo i mówili: «Prawdziwie, Ten był Synem Bożym." Myślę, że powyższy cytat można spokojnie podpiąć pod tematykę Cudów Eucharystycznych. Żołnierze pilnujący Skazańca pod krzyżem nie wierzyli tak do końca, że to jest Zbawiciel. Potrzebowali cudu! Znaku!  Ludzie współcześni często również dopiero pod wpływem jakiegoś określonego   znaku zaczynają wierzyć w Boga! Bo im się objawił, pokazał! Są jak niewierny Tomasz, który musiał dotknąć jego ran, aby uwierzyć że to jest Pan!  Cud Eucharystyczny w Sokółce Bóg jednak pragnie, abyśmy uwierzyli w Niego nie dzięki cudom, ale dzięki temu co kiedyś zdziałał, dzięki jego nauce wypowiadanej codziennie przez usta kapłana, abyśmy nie potrzebowali znaków, ale tak po prostu Go pokochali. Przyjęli do serca. Zaprosili do naszego mieszkania. Jezus chce być w centrum naszego życia. W samy jego środku, bo jeże...